styczeń22

Nawilżanie ultradźwiękowe - porównanie dwóch nawilżaczy

dodano: 22 stycznia 2015 przez snowak


Nawilżacze ultradźwiękowe dzielnie rywalizują z nawilżaczami ewaporacyjnymi o miano najlepszych urządzeń wzbogacających suche powietrze o cenną wodę. Sekretem skuteczności w nawilżanu ultadźwiękowym jest duża częstotliwość drgań, która zamienia wodę w mgiełkę, która przy pomocy wentylatora zostaje rozprowadzona po pomieszczeniu.

 

Ich głównymi zaletami są względnie cicha praca, bardzo duża skuteczność w nawilżaniu, wbudowany higrostat oraz nieprzeciętny wygląd zewnętrzny, który urzeka oko niejednego klienta. Powyższe zalety uaktywniają wyobraźnie osób, które chcą koniecznie nawilżyć powietrze, dlatego z uzasadnionych przyczyn sięgają po taki rodzaj nawilżania.

 

Największym zmartwianiem osoby, która poszukuje nawilżacza dla siebie jest wybór tego jedynego, niepowtarzalnego urządzenia, który będzie użytkownikowi służył przez lata. To zmartwienie jest poparte tym, że na rynku jest dostępna znaczna liczba nawilżaczy ultradźwiękowych. Przy niemalże nieograniczonym wyborze nie ma sytuacji, w której nie odczuwa się zwątpienia i dylematów, które kumulują się wraz z coraz większą liczbą przejrzanych ofert nawilżaczy.

 

Najczęściej tzw. mętlik w głowie powstaje, gdy ma się doczynienia z podobnymi cenami za nawilżacze. Wtedy zachodzi pytanie: Który z tej klasy urządzeń będzie najlepszym rozwiązaniem? W tej notce na podstawie konktetnego przykładu przedstawię, jaki zestaw nawilżaczy może wzbudzać najwięcej zapytań.

 

Do tego wpisu posłużą przykłady urządzen ultradźwiękowych. Na pierwszy rzut pójdzie para Boneco U7145(719zł) oraz Stadler Form Jack(734zł). Cena obu nawilżaczy, to koszt ponad 700 zł. (ceny podane ze strony aero7.pl) Zatem są na tym samym poziomie cenowym. Osobom, które zastanawiają się nad wyborem nawilżacza z pośród dwóch lub więcej urządzeń o podobnej cenie (a jest tych osób prawdopodobnie sporo) proponuje zwrócenie uwagi na wydajność nawilżania.

 

Do tematu zakupu urządzenia nawilżającego, moim zdaniem, należy podejść kompleksowo, dlatego spoglądanie tylko na cenę zakupu urządzenia jest błędem. Może przecież zdarzyć się taka sytuacja że jeden nawilżacz będzie droższy od drugiego ale będzie generował mniej kosztów. Wtedy jednorazowa zapłata za droższy nawilżacz zwróci się nam w ciągu okresu grzewczego.

 

W przypadku zestawienia, które przytoczyłam wybrałabym Stadler Form Jack. Dlaczego? Z jednej prostej przyczyny: dopłacając 15 zł mam wydajnejszy nawilżacz oraz pewność, że szybciej powietrze zostanie nawilżone. To oznacza że urządzenie będzie pracowało krócej i w ten sposób zostaną zaoszczędzone pieniądze z tytułu redukcji kosztów eksloatacji. Inne kwestie takie jak  panel dotykowy, funkcje dodatkowe mają chyba drugorzędne znaczenie.




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy